Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi ajk z miasteczka . Mam przejechane 26072.10 kilometrów w tym 7123.15 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 13.85 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 100854 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy ajk.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 13.50km
  • Czas 01:09
  • VAVG 11.74km/h
  • VMAX 36.40km/h
  • Temperatura 25.0°C
  • Kalorie 366kcal
  • Podjazdy 97m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Puch z topoli leci

Wtorek, 26 maja 2026 · dodano: 26.05.2026 | Komentarze 0


a ja jadę...
na bo już upalnie...
start:13:49
wiaterek północno-zachodni, czasem zmienny, porywy mi przeszkadzają (z rzadka)
odpoczynek w  PArku Zamarstynowskim: 14:46-15:02
wciągam batona i nawadniam się
meta: 15:27


















  • DST 16.00km
  • Teren 1.70km
  • Czas 01:27
  • VAVG 11.03km/h
  • VMAX 38.90km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Kalorie 440kcal
  • Podjazdy 119m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

No to pierwszy wiosenny flak

Poniedziałek, 11 maja 2026 · dodano: 12.05.2026 | Komentarze 0


start: 14:57
przyjemne cipełko pozwala na minimu ubranek 
przyjemny wiaterek
przyjemnie przy zjeźjdzie z Zamarstynowa ku Hołosku

pićstop: 15:58-16:07

na horyzoncie chmury....

na 1,5 km przed domem
czuję, że tylne koło zmiękło
masz babo flak
tramwaj nr 9 mnie podwiezie 

meta: 16:47























  • DST 16.40km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:26
  • VAVG 11.44km/h
  • VMAX 36.40km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 448kcal
  • Podjazdy 292m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

...bo ostatnich gryzą bzy, czyli via lucis

Środa, 6 maja 2026 · dodano: 06.05.2026 | Komentarze 0



start:16:01

czas na krótki miejski rajdzik
czas na krótkie spodenki i krótką koszulkę po miesiącach marazmu markotności i mar
przyjemny ciepły orzeźwiający wiaterek
bez wdziera się w nozdrza
kasztany puściły się bez trzymanki
trochę kurzu na mnie się rzuca (a pić, jak?)
od Zniesienia w górę z 250 do 377 m n.p.m. (niezły podjazd)
dwie krótkie przerwy:
16:47-16:51
16:59-17:06
odnajduję "drogę światła"
powrót przez Pohulankę

meta:17:47
















  • DST 25.20km
  • Teren 7.10km
  • Czas 02:19
  • VAVG 10.88km/h
  • VMAX 41.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Kalorie 685kcal
  • Podjazdy 220m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Majówkowy szał niebieskich ciał

Niedziela, 3 maja 2026 · dodano: 04.05.2026 | Komentarze 0


start: 15:12
Bajkowy szał czyli stary wygacz nie śmigacz na ziemi roztoczańskiej wschodniej astralnej
Vivant maj 3 maj
Dla Polaków
Grill i haj
kierunek Staw Stosika
potem Brzuchowice
i powrót przez Kamiankę
z podjazdem przez las i zjazd na Hołosko
I pić-stop 16:03-16:26
II pić-stop 17:00-17:06
III pić-stop 18:11-18:17

meta:18:35


































  • DST 16.10km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:47
  • VAVG 9.03km/h
  • VMAX 21.40km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Kalorie 455kcal
  • Podjazdy 198m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wiosna w przekwicie, czyli harna boroda

Sobota, 25 kwietnia 2026 · dodano: 26.04.2026 | Komentarze 0



start:15:36

wiatr miejscami silny połdniowo-zachodni
forma beznadziejna
kierunek Pohulanka
potem Majorówka
i
Miodowa Pieczara
tu nad torem motokrosowym jakaś mołodiż krzyczy "harna boroda"
powrót przez Kajzaerwald

a wiosna już przekwitła, panie Seargent
meta: 17:35




























Kategoria Lwów


  • DST 12.30km
  • Teren 0.30km
  • Czas 01:08
  • VAVG 10.85km/h
  • VMAX 28.60km/h
  • Temperatura 12.0°C
  • Kalorie 343kcal
  • Podjazdy 85m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Staw Stosika

Środa, 25 marca 2026 · dodano: 25.03.2026 | Komentarze 0


start:15:25
zapowiadane "u nas jest ciepło" okazało się ściemą
oscylowało w okolicach +12...

co mnie nieźle przewiało i na trzy tygodnie kaszelek ciężki dało
"sport (w takich warunkach) to zdrowie"
...dziękuję. stop...

meta:16:42

















  • DST 5.90km
  • Czas 00:25
  • VAVG 14.16km/h
  • VMAX 21.10km/h
  • Temperatura 13.0°C
  • Kalorie 100kcal
  • Podjazdy 27m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Marcowe próby ogniowe (rowerowe)

Niedziela, 15 marca 2026 · dodano: 25.03.2026 | Komentarze 0


15:34-15:54

witamy bazie pierwsze pierwiosnki wiosny

(w poszukiwaniu serwisu) 












  • DST 28.20km
  • Teren 8.80km
  • Czas 02:54
  • VAVG 9.72km/h
  • VMAX 47.70km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Kalorie 768kcal
  • Podjazdy 354m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czorna daje popalić

Niedziela, 2 listopada 2025 · dodano: 05.12.2025 | Komentarze 0


start: 13:17

no tak, miało być + 18, a wyszło + 15
bo słońce pokryła pianka zsiadłego mleka
ostatni będą pierwszymi, a w zasadzie na Czornej 
listopadowe szaleństwo

znowu początek ten sam co ostatni dwa podjazdy pod Zbierankę, ale dalej odbijał w stronę rekultywowanego wysypiska i dalej  przez Michałowszczyznę (tu jakby coś się zmieniło, ale można przejechać)
po zjeździe na przełęczy chwila na batona i stwierdzam fakt wylania się herbatki w torbie na ramie. 
+ taki, że torba nie przecieka
włączamy tryb oszczędzania

a przede mną najcięższy dziś podjazd, 
przewyższenie 278 m n.p.m. - 345 m n.p.m. na dystansie 560 metrów.
Czorna daje popalić,  wjeżdżam, ale z przerwami powiedzmy na fotografie....
upragniony wjazd do lasu, docieram do krawędzi góry, po drodze grzybiarze, motocrossowcy...
ale nad urwiskiem ludzi brak mogę swój wzrok nasycić pięknymi jesiennymi widokami, 
przy powrocie widzę ławkę ze stolikiem, siadam na picie i batona, a dalej to patyk koło tylne blokuje, przy czym uszkadza shimano, i łańcuch się zakleszcza, potem walka, kilkukrotnie to się powtarza....
masakra, bo kolejny podjazd przy powrocie pod Zbieranke, którego jeszcze nie atakowałem w tym sezonie, tm to już się nie da wjechać, bo zabrakło biegów, dwukrotny podmarsz, ale za to para piesków na otarcie łez.
potem na przystanku przeganiam kota, drugie śniadanie zamiast picia, bo już nie ma, i szybki zjazd, podjazd, zjazd do miast szybko, potem jeszcze podjazd, potem zjazd, i na końcu już prowadzę rower przy ostatnim podjeździe już koło domu, ostatnie metry pokonuję ostatkiem sił, docieram przez mrokiem...

meta: 17:40






















































































  • DST 25.50km
  • Teren 6.50km
  • Czas 02:25
  • VAVG 10.55km/h
  • VMAX 41.60km/h
  • Temperatura 16.0°C
  • Kalorie 694kcal
  • Podjazdy 288m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jesienne harce

Środa, 22 października 2025 · dodano: 25.10.2025 | Komentarze 0



start: 14:18

wyśmienita aura na leśne harce
zero wiatru
słoneczko jeszcze, ale w mleku
kierunek Zbieranka, 
tradycyjne dwa podjazdy
zjazd do

Małych Grzybowic (15:15-15:21) - tutaj przerwa
po chwili wjazd w Brzuchowicki Las
tylko ptaki 
(jakiś minibus w oddali, poza tym nikogo).
kolejna przerwa pod wiatą  w
Brzuchowicach (16:30-16:48)
i zjazd do miasta

meta: 17:40


































  • DST 45.10km
  • Teren 8.40km
  • Czas 03:41
  • VAVG 12.24km/h
  • VMAX 40.70km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1210kcal
  • Podjazdy 303m
  • Sprzęt Rambler 5.0
  • Aktywność Jazda na rowerze

Owadożeria wyszła na żer_czyli Roztocze Wschodnie takim, jakim jest

Sobota, 27 września 2025 · dodano: 08.10.2025 | Komentarze 0


start: 14:27

sobotnia pogoda zachęca do jazdy,
jak na końcówkę września to +17
koniec krótkich spodenek, dzisiaj po praz pierwszy jesienne ubranka
co by być przygotowanym na późnopopołudniowy powrót
plan na dziś: hucząca czterdziestka.
kolarski dzień, duży ruch na drogach
jedną parę kolarek spotykam po trzykroć
raz ich obganiam skrótami w Brzuchowicach, potem ona już wracają z Jaśnisk

Brzuchowice:15:13-15:24

Borki, pod lasem:15:59-16:02
owadożeria wyszła na żer
w tej przeboskiej oranżerii
nieźle się dziś roztaczam,
do podjazdu w Rokinie jakoś szło...

Rokitno: 16:24-16:34
podjazd, wjeżdżam, potem
zjazd przez Jaśniska

Kamieniołom Jaśniska: 17:00 - 17:08
teraz już trochę ciężej idzie...

dalej przez Zelów — królestwo barszczyków (parzących), tu  przed wsią raczej wykosili, ale za wsią znowu ich setki
tutaj luzak + drugi koń zaprzęgnięty do wozu, dwa psy biegnące — rzadki to obrazek (choć już jeden wóz konny dzisiaj spotkałem)

Kozice_przystanek: 17:40-17:55
słyszę od przechodnia:
- Daj Boże zdorowie!
odpowiadam:
- Djakuju!

wyszło trochę więcej niż 40 km

5 h w siodle
wszystko boli 


meta: 19:21
















Piękno Roztocza Wschodniego: